Ja naprawdę – mówi Jezus – oczekuję od moich uczniów, przyjaciół, żeby kochali siebie. Nie tam, lubili, akceptowali, pozdrawiali… Ale kochali gorącą braterską (i siostrzaną) miłością, o której pisze Jan (1J 2) „ciemność ustępuje, a światłość prawdziwa już świeci”! Prostota, szczerość, uniżenie, bez struktur i dogmatów, a jednak w całkowitej jedności i posłuszeństwie Chrystusowi; bez skażenia grecką filozofią (cielesne kłótnie o teologię) ani rzymskim cesarstwem (specjalni funkcjonariusze i bazyliki). ▶️ 65 min
